Niezbadany

Dziś Łazarz wstaje z grobu. Dziś Jezus wzrusza się głęboko i płacze. Nie dają spokoju pytania: Dlaczego Jezus zwlekał? Dlaczego nie przyszedł wcześniej, by uzdrowić przyjaciela? Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? Jezus odpowiada stanowczo: Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej.

Czytaj dalej „Niezbadany”

Oratio ignita

download_20200302_153934_2-1.jpg

Myślę o Piotrze, Jakubie i Janie. Myślę o ich upadku na szczycie góry Tabor. O zaciśniętych z przejęcia powiekach, które nie dały schronienia przed otulającym blaskiem chwały. Modlitwa zazwyczaj jest „rozmową z Bogiem”, ale co mówić kiedy Bóg jaśnieje jak słońce? Może była to modlitwa płomienna (łac. oratio ignita), o której pisał Jan Kasjan (IV/V w.): Czytaj dalej „Oratio ignita”

Wielki Post ’20

IMG_20200301_095045_022.jpg

Odwiedziliśmy z braćmi wystawę fotografii World Press Photo 2020. Zachwycające zdjęcia snuły opowieść o ludzkim dramacie. Każdego roku zastanawia mnie ta fascynacja krwią i łzą. Kataklizmy, skrajne ubóstwo, przemyt, przemoc, niemoc. Piękno człowieka subtelnie skryte za jego kruchością i cierpieniem. Za rok pojawią się zapewne zdjęcia opustoszałych metropolii, które wstrzymują oddech przed rozprzestrzeniającą się dziś epidemią. Będziemy mogli podziwiać pustkę, chłód i grozę. Czytaj dalej „Wielki Post ’20”

Jedno

sliced bread on white surface

Dziś rozpoczyna się w Kościele katolickim Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Wczoraj miałem przyjemność i przywilej zjeść śniadanie z chrześcijanami różnych wyznań. Z braterskim podziwem słuchałem Romka – pastora protestanckiego Kościoła zielonoświątkowego. Jego miłość do Boga i fascynacja Bożym Słowem rozpaliły moją wiarę. Potrzebujemy siebie nawzajem. Czytaj dalej „Jedno”

Psalm o Bożym Narodzeniu

aerial photography of forest and road covered with snow

W jednej ze staropolskich pieśni adwentowych anioł Gabriel przychodzi do Maryi, gdy ta „psałterz czytała”. Znacie tę pieśń? Ile razy wybrzmiewa ona w naszej bazylice, tyle razy na twarzach braci rysuje się delikatny uśmiech powątpiewania. W naszych głowach pojawia się obraz Maryi, która klęczy przed aniołem ze starannie złożonymi rękami, a na klęczniku ma rozłożony modlitewnik. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic do modlitewników, a tym bardziej do psałterza, ale spróbujmy ten mocno średniowieczny obraz przenieść kilkanaście wieków wstecz – do Judei, w której panuje Herod Wielki. Czytaj dalej „Psalm o Bożym Narodzeniu”