munich

mu.JPG

Lotnisko w Monachium. Szósty lot w tym tygodniu. Przeszklona hala przylotów. Albo odlotów. Nie wiem dokładnie, bo ludzie biegają we wszystkie strony. Wraz z nimi biegają minuty. Spóźniony przylot. Spóźniony odlot. Spóźnionego pasażera wołają przez głośnik. Spóźniona odprawa. Spotkanie przesunięte. Spóźnione pożegnanie. Jedno jest pewne. Jeszcze za krótką, za bardzo krótką chwilę, przyjdzie Ten, który ma nadejść i nie spóźni się.

hbr 10.37

A jak już przyjdzie, to również będziemy biegać we wszystkie strony.
Ale już nie po to, żeby gdzieś zdążyć.

Tylko z miłości.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s