oko za oko

3-minuty

Nie zauważył nawet, że
chłód szczypał go w nos,
deszcz siekał w policzki,
a wiatr ciął w odsłoniętą szyję.

Stał w zadziwieniu,
że Miłość nie jest kochana.

?

Tak, słyszał kiedyś legendę o świętym Franciszku, który biegał po ciepłym Asyżu i krzyczał: Miłość nie jest kochana, ale to była legenda. A nawet jeśli prawda, to to było osiem wieków temu.

A teraz? Stał w zadziwieniu, że Miłość nie jest kochana.

Skąd mu to wpadło do głowy? Dlaczego akurat teraz, kiedy tramwaj ma przyjechać za 3 minuty? I dlaczego to ma tak realny wydźwięk?

Odpowiedział. Sytuacja domagała się odpowiedzi. Jakby Miłość sama na nią czekała. Jakby rzeczywiście nie była kochana.

Dwie minuty do tramwaju, a on przyjmuje Miłość w najlepsze i jej odpowiada tym samym. Oko za oko, miłość za miłość.

Nic sobie nie robił z niezapowiedzianej wizyty mroźnej jesieni. Zdrętwiałe od chłodu dłonie i biegający po plecach dreszcz nie zakłóciły ni trochę pogody jego ducha. Tej samej pogody, którą miał Franciszek biegający po ciepłym Asyżu.

hbr 13.8


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s