niepodległe serce

_20161111_1120523

Trudno jej było złapać oddech. W zaciśniętych szczelnie pięściach trzymała resztki nadziei. Na spierzchnięte usta opadał uliczny pył. Załzawione ze strachu oczy rozmazywały niewyraźną postać mężczyzny. Stał blisko, pochylony, chyba po coś sięgał, czegoś szukał. Płynął od niego przedziwny pokój. Dookoła wrzask. Krzyki zlewały się ze sobą i tylko po tonie głosów można było wnioskować, że chodzi o egzekucję.

Przerwał na chwilę swoje poszukiwania, wstał i powiedział coś do tłumu. Nie zdążyła uchwycić ani jednego słowa. Słyszała tylko jak cicha barwa jego głosu z mocą uspokaja kolejnych krzyczących. Audytorium milkło jak kostki domina. Znów się pochylił, znowu po coś sięgał, jakby coś drogocennego mu się zgubiło. Kiedy łzy przestały lecieć, a jej wzrok odzyskał ostrość, w końcu dostrzegła czego szuka. Zobaczyła, że szuka… jej.

Zupełnie przedziwna sytuacja. To miał być koniec – wyrok i egzekucja, a w powietrzu wyraźnie czuć, że idzie nowe. W tylko sobie znany sposób, jednym cichym zdaniem, wyprosił stamtąd krzykliwych gapiów. Wszystko po to, żeby zostali chwilę sami.

Gdzie oni są? Nikt Cię nie potępił? – zaczął rozmowę nieco retorycznym pytaniem.
Nie, Panie. – odpowiedziała odruchowo, nie mając wątpliwości, że sytuacja jest opanowana.
I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz!
Nigdy nie słyszała słów podobnych do tych. Po ludzku wiedziała, że jest w nich spora przesada, zbyt duża śmiałość, a granice rozsądku i sprawiedliwości zostały przekroczone.

Natomiast jej nowe, niepodległe serce mówiło coś zupełnie odwrotnego. Mówiło:
zgódź się
On mówi prawdę
On tak potrafi
chcę.

Odeszła wolna.

j 8.1-11


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s