CV

_20170303_103920

Pierwsze w historii CV było wzorcowe. W dziale Wykształcenie można było znaleźć różne nauki pobierane bezpośrednio od Stwórcy. W sekcji Doświadczenie znajdowały się m.in.: Uprawa ogrodu, Nazewnictwo istot żywych. W rubryce Hobby wyróżniały się Długie spacery Przyjacielskie pogawędkiNiestety w Zainteresowaniach widniała pozycja: Zakazane owoce. I tu była ukryta zapowiedź pierwszej rysy w życiorysie.

Kto by pomyślał, że jeden smaczny owoc narobi tyle problemów. Jedno jedyne drzewo w całym słodkim ogrodzie i akurat po nie zachciało się człowiekowi sięgnąć. Jakby nie mógł po prostu zaufać, że skoro Bóg zabronił, to się stamtąd nie zrywa i już. Przecież to dość bezpieczne założenie, że Bóg wie lepiej niż my. Ale jednak: zakazy są po to, żeby je łamać – ktoś niefortunnie kiedyś powiedział. Nie znał się w ogóle. Głupio powiedział. No i się sypnęło. Najpierw wąż, później Ewa, później Adam, a później to już poleciało. Z pokolenia na pokolenie.

Nie raz ktoś próbował powstrzymać tą kaskadę niewierności, która kreśliła coraz wyraźniejsze rysy na sercach kolejnych osób. Człowiek już nie potrzebował jabłek, wystarczała byle pokusa, żeby wiedzieć lepiej, robić po swojemu, nie potrafić zaufać, co chwila mówić nie. I tak siedział później z sercem porysowanym, ledwo co przepuszczającym promienie i czekał jakby na zbawienie. A Bóg? Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś do ojców naszych przez proroków.

Aż w końcu, w dniach ostatecznych, przemówił do nas przez Syna. Wypowiedział Słowo. Przyszedł do nas Ten, który był przeczysty. Piłat szukał przez kilka godzin i nie znalazł w Nim żadnej winy, nawet pozoru małej rysy. Jedyny sprawiedliwy, który nie znał grzechu. Jego serce lśniło. Nie zasłużył na najmniejsze zło. A mimo to, z miłości wziął na siebie każdą naszą rysę i każdą naszą niewierność. Dał się przybić i przebić. Za skazańca uznany wydał samego siebie na śmierć, byśmy mogli Jego siłą odzyskiwać przejrzystość serc. Na wzór Jego serca. Jezus.

Mam wrażenie, że mój tegoroczny Wielki Post to takie 40-dniowe szlifowanie serca, renowacja. Nie swoją siłą, ale tą płynącą z krzyża. Wielkopostny cel 2017 – dać sobie oszlifować serce tak, aby:

  • nie załamywało się;
  • nie załamywało innych;
  • nie załamywało Światła, ale rozszczepiało Go we wszystkie strony.

ap 21.11


Źródło jego światła
podobne do kamienia drogocennego,
jakby do jaspisu
o przejrzystości kryształu.

2 myśli w temacie “CV

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s