Bóg pierwszego dnia

jarmark-2018-2-e1555784224144.jpg

Był wieczór, przeddzień pierwszego w dziejach szabatu. Od samego rana cieszyli się światłością prawdziwą, która ich oświeciła. Teraz, siedzieli zalęknieni w cieniu drzewa owocowego. W oddali rozlegało się znajome wołanie: „Gdzie jesteś?!”. Jednak z każdą minutą milkło, głuchło, obojętniało. Tego wieczoru świat zaległy ciemności.

A kiedy nastała noc, nasze drogi nie były już Jego drogami, ani nasze myśli, Jego myślami. Rozpoczęliśmy długą podróż zaufania, życia po omacku. Pojedyncze promienie światła przebijały się raz po raz, ale tylko nieliczni je dostrzegali, upadali przed nimi, i stawali w obecności Przyjaciela. Wielokrotnie i na różne sposoby próbował dotrzeć do swoich, ale swoi Go nie przyjmowali.

I choć miłość cierpliwa jest, to nastał dzień kiedy postanowiła położyć kres nocy. I choć wiedział, że nasza droga nie jest Jego drogą, to wyruszył w nią, by ukochać do końca. Przez moment – i już na wieki – Jego droga stała się naszą, Twoją, moją. Sam stał się drogą.

Najpierw oddał się w ręce matki, zaufał jej. A potem w nasze ręce, zaufał nam, do końca. Pełni strachu krzyczeliśmy zza drzewa krzyża, że Go nie chcemy, żeby sobie poszedł, że „poza cezarem, nie mamy króla”. Ale w głębi serca bardzo pragnęliśmy, by pozostał. Nikt nigdy tak nie przemawiał jak ten Człowiek. Nikt nigdy tak nie kochał. Nikt. Nigdy.

Po długiej ciszy szabatu, nastał w końcu wieczór i poranek, dzień pierwszy. Dzień, w którym nad mieszkańcami kraju mroku zabłysło światło. Dzień, w którym świat na nowo ujrzał swoje piękno, Twoje piękno, moje piękno. Dzień, w którym dalekie wołanie „Gdzie jesteś?!” przemieniło się w bliski, radosny i zwycięski okrzyk „Jestem!”.

Jesteś?


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s