Pielgrzymka

IMG_7423.jpg

Po raz dziesiąty wyruszyłem w drogę. Po siedmiu dniach pielgrzymowania doszliśmy do Częstochowy. 

Tydzień marszu prostował moje pokręcone myśli. W tym roku droga uczyła mnie rytmu. Przekonywała, że nie warto biec za szybko, bo kolejnego dnia zabraknie sił. Nie warto się też zatrzymywać, bo traci się łączność z ludźmi i zostaje w tyle. Trzeba iść spokojnym tempem, krok za krokiem, myśl za myślą, blisko ludzi.

Droga przyniosła wiele trudnych pytań, na które nie znam odpowiedzi. Przychodziły z różnych stron. Pokręcone historie ludzi, pokręcone dylematy we mnie. Z każdym dniem było ich coraz więcej.

W końcu, na mecie, wszystkie one zbiegły się w jedno miejsce – przed obraz Tej, która z matczynym pokojem i niewzruszoną pewnością wskazuje delikatnie na owoc żywota swojego.

Jezus

To On jest odpowiedzią. Z takim doświadczeniem wracam. Stojąc w tłumie, w dusznej kaplicy okraszonej złotem i najprzeróżniejszymi różańcami trudno jest uwierzyć w tak prostą odpowiedź. Wydaje się ona niewystarczająca. A przecież On jest wystarczający.

Po spotkaniu z Nim, każde pytanie znajduje wyjaśnienie, nabiera właściwych proporcji. I ostatecznie On sam przekonuje mnie, że ja również jestem wystarczający, i że z Nim jestem w stanie rozplątać każde zaplątanie.


IMG_8822

IMG_7105-2

IMG_7361

IMG_7005

IMG_6901-2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s