Nadszedł dzień

Ciekaw jestem jak spędzacie te przedziwne święta. Czy przyszedł? Czy przyjdzie? Czy tęsknicie? Czy znajdujecie radość w tym całym trudzie epidemicznych zmartwień?

To zdjęcie zrobione tuż przed czwartkową liturgią opowiada o moich świętach. O tym, że była to noc. Długa noc. Właśnie w czwartek zapadł pierwszy zmrok. Tej nocy, której był wydany, jeden z jego uczniów odszedł od stołu w poszukiwaniu bezcennych srebrników. Uczeń, którego Jezus bardzo kochał. Noc niepojęcia.

Później był piątek. Najciemniejszy dzień pod słońcem. Co roku wierzę, że może tym razem nie będzie tak źle.. a z roku na rok jest coraz trudniej. Znów złamał mnie fakt, że choć słońce wzeszło nad Jerozolimą ludzie błąkali się jak niewidomi krzycząc na oślep, wyrokując po omacku, uśmiercając życie. Czy nie widzieli? Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. I zapadła cisza.

W sobotę życie pozornie toczyło się dalej. Pobudka, śniadanie, kawa, porządki. Cisza codzienności. Noc nieobecności. „Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele. Wzbudził tych, którzy spali od wieków”. Piekło i śmierć płakały, złupione, a ja czekałem niepewnie na spełnienie obietnicy, która wciąż wypełnia się inaczej.

Po zakończeniu wieczornej liturgii, kiedy dobiegała północ, a słońce jeszcze nie wzeszło, noc się skończyła. Długa noc. Słowo ożyło. Życie objawiło się nam. Chrystus zmartwychwstał. Prawdziwie.

Niech w te najdziwniejsze święta, w izolacji i skrępowaniu, objawia się nam wszystkim. Niech przynosi życie. Niech daje nam siebie. Chrystus. Prawdziwie. Wciąż na nowo i wciąż inaczej.

Dobrego świętowania!


fot. facebook.com/Dominikanie.Krakow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s