DPS

Piotrek, Andrzej i spółka.

Ależ to były dobre dwa tygodnie. Daliście mi kolejną lekcję, że w życiu chodzi o prostą radość. I że to nie jest wcale oczywiste, że mam zdrowe ręce i nogi, że mogę chodzić, samodzielnie jeść i sikać kiedy chcę. Dzięki też za lekcję ciszy – że do budowania relacji słowa są niekonieczne. To był przywilej móc Was spotkać i uczyć się przy Was miłości.

Starosta i dyrekcja DPS’u na pożegnanie w geście wdzięczności uścisnęli nam dłonie i wręczyli dyplomy – co jest bardzo miłe – ale myślę sobie, że prawdziwy podziw i wdzięczność należą się tym, którzy na co dzień z zaangażowaniem pracują w takich miejscach. Chciałbym, żeby im również, od czasu do czasu, ktoś ściskał dłoń i wygłaszał uroczyste, szczere podziękowania, zapewniając godną płacę.

Niestety, poziom opieki w bardzo wielu takich miejscach jest dramatycznie niski. Dochodzi do nadużyć, zaniedbań i przemocy. Opiekunowie nie mają wsparcia, często brakuje im kwalifikacji, są zniechęceni, pracują na dwa etaty. Taki zawód jawi się w społeczeństwie jako nieatrakcyjny, niedochodowy, niedoceniany, zbyt trudny. I błędne koło się zamyka, bo nie zachęca to kolejnych do edukowania się w tym kierunku i podejmowania tej służby z pasją.

Jeśli znacie kogoś kto w swojej szarej codzienności poświęca życie dla innych, uściśnijcie mu dziś rękę i powiedzcie

dziękuję.

Jeśli Ty jesteś taką osobą, to przyjmij podziękowania ode mnie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s