W centrum wiary

Wierzę, że spotkanie z Jezusem jest rozwiązaniem.

Ostatnio cytowałem słowa o. Joachima Badeniego OP z lat siedemdziesiątych. Dziś oddaję głos o. Wilfridowi Stinissenowi OCD, rok 1985.

Nasza współczesność jest bogata w wiedzę techniczną, ale uboga w prawdziwe doświadczenie człowieczeństwa. Kiedy również Kościół, który zawsze był miejscem głębokich doświadczeń, zaczyna odsłaniać swoją biedę, kiedy pełna zaangażowania wiara zastępowana jest abstrakcyjnym nauczaniem, a jego żywy organizm zamienia się w skostniałą organizację, wtedy rodzi się spontaniczny i zdrowy protest.

Protest, który mistycy mogą właściwie ukierunkować. W ich życiu i pismach można odnaleźć prawdę, że czysta wiara zawsze wiedzie także do doświadczenia, a chrześcijaństwo nie jest takie mgliste, na co wielu kaznodziejów stara się zwrócić naszą uwagę. Pokazują oni, że pokój, radość i życie w obfitości, które obiecuje nam Jezus, są naprawdę pokojem, radością i życiem w pełni dostępnym ludzkiemu doświadczeniu, a nie czymś, co uśpione, co kryje się w zakamarkach podświadomości.

Poza tym, droga, którą mistycy kierują ku temu doświadczeniu, wiedzie przez śmierć. To właściwie powinno przestraszyć „realizujących siebie” współczesnych ludzi. Znużenie pięknymi słowami o samorealizacji zastąpione zostało u wielu nowym otwarciem się na szorstki język mistyków.

Jedną z wielu zasług Teresy z Avila jest ukazanie wszystkim, iż w chrześcijaństwie jest miejsce na doświadczenie. W okresie, w którym inkwizycja poddawała w wątpliwość wszystko co „subiektywne”, ona miała odwagę umieścić doświadczenie w samym centrum chrześcijańskiej wiary. Kto kocha, ten pragnie doświadczyć Ukochanego. Dla Teresy jest to proste i oczywiste.

Równocześnie wskazuje ona, że miłość to coś więcej niż doświadczenie, a kto przecenia przeżycia ten kostnieje i traci z oczu Umiłowanego. Zadaniem doświadczenia jest właśnie wyzwolenie siebie od siebie samego, tak by być mniej “ja”, a bardziej “Ty”. Jak mówi Teresa, nie jest to jakieś kosmiczne rozpłynięcie się, które zaspokaja nasz głód, ale osobista miłość do Boga, który jest owym

“Ty”.


W. Stinissen, Wędrówka wewnętrzna śladem św. Teresy z Avili, Poznań 2001, s. 7-8.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s