Bliscy śmierci

Idziemy dziś ze śmiercią ramię w ramię i na tym ramieniu czujemy jej oddech. Coraz trudniej jest zepchnąć ją w daleką krainę starości. W ostatnim tygodniu dowiedziałem się o odejściu kilkunastu osób. Byli to rodzice lub dziadkowie moich znajomych oraz członkowie mojego zakonu.

Niepojęty to paradoks, że w dniach kiedy tak blisko obcujemy ze śmiercią, kiedy ona niemal dosłownie czai się za zakrętem (bo któż wie gdzie tego COVIDA można spotkać), my dyskutujemy nad prawem do życia. A może nie jest to wcale paradoks tylko właśnie jakieś naturalne, istotowe sprzężenie? Nie wiem.

W tym doświadczeniu słyszymy dziś dość twarde słowa Jezusa:

Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. 

Co mam? Życie.

Dostałem je. Mogę je puścić w obieg, niech się rozwija, niech przynosi zysk. Mogę zachwycić się nad jego nieoczywistością, wielkością, nad hojnością Stwórcy. I nad tym, że kiedyś się zmieni, ale się nie skończy.

Ale mogę też je zakopać, ukryć przed ludźmi. Po co komu życie wyizolowane? Na nic się już nie przyda. Jest wbrew naturze.

Można być mnichem mieszkającym w eremie, z daleka od świata, ale żyć w zażyłości ze światem i dla świata. Można nosić ludzi w sercu nawet jak ich fizycznie nie ma obok nas.

Ale można też żyć w świecie pozostając z daleka od niego, trzymać go na dystans. Można mieć wielu bliskich nieznajomych, e-znajomych.

Niewiele już mówiący slogan, że życie jest darem, dziś – w towarzystwie śmierci, może na nowo ożyć. Ta świadomość daje wolność i uruchamia człowieka do rozdania siebie. Tylko życie oddane, wprawione w ruch staje się prawdziwie życiem, prawdziwie moim, pomnożonym.

Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie.

Mateusza 25, 14-30

2 myśli w temacie “Bliscy śmierci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s