W domu Jezusa

Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa.

W Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan Jezus na nowo prosto, łagodnie i stanowczo pokazuje mi oczywistość pragnienia jedności.

Jest takie miejsce, gdzie dążenia do jedności nie trzeba uzasadniać, gdzie nie dyskutuje się o tym czy jedność jest w ogóle możliwa. Nie prowadzi się tam wojen światopoglądowych ani potyczek apologetycznych. W miejscu tym podziwia się piękno różnorodności, płacze się nad wszelką wrogością, nawraca się z własnej pychy, przebacza się o wiele więcej razy niż siedem oraz niestrudzenie (wbrew wszelkim przeciwnościom) szuka się dróg pojednania.

Kiedy Andrzej spotkał Chrystusa, zapytał Go gdzie mieszka i tego dnia pozostał u Niego.

Wiara w Jezusa i pójście za Nim prowadzi nie tylko do życia blisko Niego, ale nadto do życia w Nim, a więc w miłości. Dom Jezusa, w którym zamieszkał Andrzej, to po prostu przestrzeń miłości. Jest to dom, w którym człowiek znajduje sens i siłę, aby przebaczać. Gdzie znaleźć to tak cenne, królewskie miejsce? Jest nie tyle „tu” albo „tam”, ale pośród nas, w nas – ochrzczonych.

Im więcej w nas miłości Boga, tym jaśniej widać skandal podziału i tym większa oczywistość, że pojednanie jest możliwe. Tym większy też sens każdego małego kroku ku jedności: każdej krótkiej modlitwy, westchnienia, każdego uważnego wsłuchania się w racje drugiej strony, każdej wyciągniętej na zgodę ręki.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s