Kilka kropel zimnej wody

Niektórzy życzliwi mi bracia twierdzą, że z brodą wyszedłem już z łona mej matki. Mama co prawda tej informacji nie potwierdza, acz wspomina zaskoczenie czarną, gęstą czupryną.

Niespełna 6 tygodni od dnia narodzin – 21 czerwca 1987 roku – rodzice opatuliwszy mnie w białe pieluszki, przynieśli przed ołtarz parafialnego kościoła. Po niemowlęcych skroniach spłynęło kilka kropel zimnej wody, a na czole pozostała smuga oleju w kształcie krzyża. Tak mówią świadkowie tego wydarzenia.

Woda i olej przetrwały do wieczornej kąpieli, ale dar przebaczenia grzechów i życia wiecznego z Bogiem pozostał ze mną do dziś.

Jako mały szkrab nie zdążyłem sobie niczym na taki dar zasłużyć. W jednej chwili otrzymałem wszystko. Za darmo. Z łaski. Bóg mieszkający we mnie. Ja obleczony Bogiem.

Przyoblokłeś się w Chrystusa i stałeś się nowym stworzeniem.

Prosty gest, proste słowa, prosta wiara.

Przez niemal ćwierć wieku żyłem z przeczuciem, że noszę w sobie coś wyjątkowego, że moje docelowe mieszkanie nie jest z tego świata. Łaska chrztu pracowała we mnie i wciąż dawała o sobie znać. To Bóg cierpliwie się przypominał szepcząc, że On niezmiennie we mnie jest, że się nie wycofał z chrzcielnego wybrania.

Jeśli jesteś ochrzczony(a) – nosisz w sobie życie Boże. Masz wszystko. Może mijają już dekady, a to źródło pełni życia jeszcze nigdy nie wytrysnęło z Twojego wnętrza. My – ochrzczeni – nie czekamy już na nic więcej, bo nic więcej niż On otrzymać się da. Mamy „tylko” wydobywać i żyć tym, co już posiadamy. Jak?

Prostym gestem. Prostym słowem. Prostą wiarą.

Zobacz dziś miłość, która przebacza każdy grzech, miłość, która zawsze czeka, by rozpocząć od nowa.

I świętuj, śmiało!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s