Oczekuj poranka

Uroczystość Wniebowzięcia Maryi spędziłem w naszym dominikańskim sanktuarium w Borku Starym, gdzie przez dwa dni odpustowe odwiedziło nas kilka tysięcy osób.

Spotkanie tak licznego Kościoła, wspólne oddanie czci Matce Boga, świętowanie jej triumfu nad śmiercią niewątpliwie zbudowało i ożywiło moją wiarę. Jednocześnie nie opuszczało mnie przekonanie, że Maryja w swojej pokorze i cichości stroni od tłumów, od wymyślnych tytułów, koron i bereł. Szuka spotkania w intymności. Król królów wziął ją do nieba z duszą i ciałem bez obecności świadków. Jej królowanie, to służba w Jego cieniu. 

Osobiście spotykam ją najczęściej nocą – kiedy niewiele widzę, kiedy głos Króla milknie, kiedy w moim własnym królestwie panuje zamęt i nieład. Wtedy ona przypomina o swojej obecności. Czeka ze mną tak jak czekała w Wielką Sobotę. Dawcę Życia złożono w grobie, a ona nie straciła wiary w Jego zwycięstwo.

W najróżniejszych nocach jest przy mnie i nieustannie przekonuje: wytrwaj, wierz tylko, On żyje.

Oczekuj poranka.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s