Masz w sobie źródło

Bóg z Boga. Światłość ze Światłości. Zrodzony.

*
To o Nim. I o nas.

Jawicie się jako źródła światła w świecie – pisał Paweł do chrześcijan w Filipii. „Jawicie się”, bo źródłem nie jesteście, źródło jest tylko jedno. Ale ciężko was odróżnić od źródła, bo ono w was jest. On w was jest. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości.

Ktoś powie – ale we mnie mrok i przepaść, jakie tam źródło światła. Dlatego narodził się w nocy. Jakby przewidział, że przez całe wieki będzie wzbudzał swe światło w mrokach naszej śpiącej duszy. Ktoś inny doda – zgadzam się, może jest to możliwe, może można żyć Jego blaskiem.. ale to nie o mnie. Dlatego narodził się w odrzuceniu, przeoczony przez wielkich tego świata. I dlatego nieustannie szukał ostatnich, zapomnianych. Inny wreszcie wyzna – tak, pamiętam, kilka razy zauważyłem w sobie jakby iskrę Bożą, może nawet to był On, ale nie umiałem wzbudzić płomienia wiary, zabrakło siły. Wciąż brakuje. Dlatego krzyż, dlatego łaska, dlatego nieskończone miłosierdzie – żeby się udało, po raz kolejny lub po raz pierwszy. W te święta.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s