Lednica 2020

Czerwcowe wspomnienie z Lednicy.
Przed chwilą dwa żurawie majestatycznie przeleciały nam nad głowami. No i nietoperz, ale ten nie zrobił na nas większego wrażenia. Bociany całymi dniami szukają czegoś w trawie. Osioł kilka razy dziennie ryknie tak porządnie, że aż w kaplicy słychać. Żaby dość niemrawo rechoczą i to dopiero po zmroku (domniemuje się, że może mieć to jakiś związek z obecnością bocianów). Tuż przed zrobieniem zdjęcia sokół (albo inny drapieżny krzywodziób) porwał mysz i nie wiem co się z nią stało. No i ryba w tle. A poza tym praca, praca i jeszcze raz odpoczynek. Dobrych wakacji!

ła.godne

pigeon and seagull flying above body of water

Jest bardzo blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Niezawodne. Niezmienne. Przedobre. I bardzo łagodne. Bardzo. Krystalicznie czyste. Otula jak puch i strzeże jak miecz. Daje cień i wytchnienie. Wie wszystko i nie unosi się pychą. Łączy niemożliwe. Delikatnym podszeptem stawia zdecydowane granice. Można się śmiało oprzeć i odetchnąć z ulgą. Przemienia, nie tracąc tego co istotne. Przenika do szpiku, zaprowadzając wolność. Przeprowadza przez noc, bo godne jest zaufania. Jeśli rani, to zawsze leczy. A kiedy oczyszcza – daje wzrost.

Słowo.

rz 10.8-13