duży dom

doors

Doszliśmy do miejsca noclegu. Idziemy na prysznic pod wskazany adres. Pukamy do domu. Wyciągnięta dłoń uśmiechniętego mężczyzny zwiastuje pokój. To był jeden z tych domów, gdzie od razu czuć, że coś dobrego się tu dzieje. Siadamy w dużej kuchni, przy dużym, okrągłym stole. Na ogniu grzeje się duży gar żuru. Za oknem ogród, a w nim punktem centralnym jest rozwieszone, niekończące się pranie. Czytaj dalej „duży dom”

śdm

sdm

Wracamy z drogi krzyżowej. Pieszo przemierzamy centrum Krakowa. Fajne uczucie maszerować środkiem ulic, które na co dzień zatłoczone są tramwajami. Mijamy klaszczących Libańczyków, tańczących Argentyńczyków, Hiszpanów robiących falę korowodowi radiowozów. Policjanci próbują zachować poważną twarz, ale pod naporem życzliwości kapitulują i kąciki ust podnoszą się również im. Czytaj dalej „śdm”