Na granicy Kościoła

pexels-photo-1098526.jpeg

Nie ustaje dyskusja nad tym jak pojemny jest Kościół. Przybiera coraz to nowe odsłony: Które grupy społeczne się jeszcze w nim mieszczą, a które już są poza? Która partia jest „kościelna”, a która „anty-kościelna”? Kogo przyjmować do wspólnoty, a gdzie wmurować znak STOP? Jak rozmawiać z tymi, którzy sami stawiają siebie gdzieś na peryferiach, albo wręcz już poza granicą Kościoła? Czytaj dalej „Na granicy Kościoła”

ła.godne

pigeon and seagull flying above body of water

Jest bardzo blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Niezawodne. Niezmienne. Przedobre. I bardzo łagodne. Bardzo. Krystalicznie czyste. Otula jak puch i strzeże jak miecz. Daje cień i wytchnienie. Wie wszystko i nie unosi się pychą. Łączy niemożliwe. Delikatnym podszeptem stawia zdecydowane granice. Można się śmiało oprzeć i odetchnąć z ulgą. Przemienia, nie tracąc tego co istotne. Przenika do szpiku, zaprowadzając wolność. Przeprowadza przez noc, bo godne jest zaufania. Jeśli rani, to zawsze leczy. A kiedy oczyszcza – daje wzrost.

Słowo.

rz 10.8-13


 

A.tak

pexels-photo-171944.jpeg

Miłujcie nieprzyjaciół. Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą. Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Nadstaw drugi policzek. Daj każdemu, kto cię prosi. Nie dopominaj się zwrotu. Pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. Bądźcie miłosierni. Nie sądźcie. Nie potępiajcie. Odpuszczajcie. Dawajcie.

Stoję przed dzisiejszą Ewangelią i słowa Jezusa brzmią jak seria z karabinu maszynowego. Leżąc po tym duchowym ostrzale, przypomniało mi się zdanie św. Jana: Czytaj dalej „A.tak”